Blue Flower

Aktualności

Marcelina Zawadzka od początku pełnienia obowiązków "najpiękniejszej Polki" zaangażowała się w akcje przeciwko przemocy wobec kobiet. Miss Polonia wystąpiła właśnie w spocie, w którym zachęca do wspierania organizacji pomagającej ofiarom pobić.

W krótkim filmiku widać, jak Marcelina przygotowuje się do występu w garderobie przed lustrem. Zawadzka poprawia doskonały makijaż, a gdy kamera odwraca się od lustra i kieruje na jej twarz, widać, że jest mocno posiniaczona.

To z inicjatywy Marceliny Zawadzkiej, Miss Polonii, powstał ten spot. W ciągu kilku dni wraz zespołem z Povidlo Films (povidlo.pl) został zrealizowany materiał dotyczący przemocy wobec kobiet. Bardzo dziękujemy!

Bardzo ciekawy pomysł na wychowanie przedszkolne. Mowa o Gazebo Park w Kaliforni. Do przedszkola, którego nazwa Gazebo Park znaczy "park z altanami", chodzi mniej więcej dwanaścioro dzieci. Ich dzień wypełniony jest zajęciami z ogrodnictwa i opieki nad zwierzętami, które uzupełniają gotowanie i różne zajęcia artystyczne. Większość czasu dzieci z Gazebo spędzają na zewnątrz. Podstawowymi wartościami, które ma im przekazać przedszkolna edukacja, jest poszanowanie niezależności i umiejętność współpracy.

Teraz podobne zajęcia bedą dostępne w Lesku dzięki powstałej Spółdzielni Socjalnej "Calineczka." Tutaj zajęcia dostosowane do potrzeb 25 dzieci prowadzić będzie pięć osób. Więcej o inicjatywie na stronie:

Punkt Opieki Przedszkolnej w Lesku.

26 mar, 13:12 Źródło: Onet


Z Agnieszką Bilińską, ekspertką w dziedzinie mentoringu, CEO polskiego oddziału Vital Voices oraz członkinią kapituły plebiscytu Onetu „Kobieta Roku” rozmawiamy o przedsiębiorczości Polek, kobiecej rywalizacji, idei mentoringu i recepcie na sukces.

Joanna Bartmańska/Onet.pl: W zeszłym roku była Pani w kapitule plebiscytu Onetu Kobieta Roku. W tym roku również. Czym jest dla Pani to doświadczenie?

Agnieszka Bilińska: Jest to dla mnie ciekawe doświadczenie, ponieważ po raz pierwszy zwraca się uwagę, i za to jestem bardzo wdzięczna Onetowi, na kobiety nam nieznane, które robią wiele dla swoich środowisk lokalnych i robią to z potrzeby dobrego serca. Do tej pory zwykle wszelkie tego typu konkursy były reprezentowane przez bardzo znane nazwiska, natomiast tutaj mamy inną sytuację. Jestem jak najbardziej za takimi inicjatywami, których w Polsce do tej pory nie było.

Jak Pani myśli, z czego to wynika? Czy to oznacza, że coś zmienia się w naszej mentalności?

Czytaj więcej: Przed kobietami jest wielka przyszłość
  Onet Onet

W Onecie zebrała się Kapituła, która wybrała finałową szóstkę w plebiscycie Kobieta Roku 2011. Spośród kandydatek to Wy – Nasi Internauci - wybierzecie zwyciężczynię. O tym, kto otrzymał ten zaszczytny tytuł, dowiecie się 28 marca.

Kapituła w składzie: Magdalena Środa, Olga Kozierowska, Agnieszka Bilińska, Dorota Drozdowska-Szymborska, Monika Lech i Urszula Majewska, wybrała spośród Waszych zgłoszeń finałową szóstkę kandydatek. Zapoznaj się z uzasadnieniami zgłaszających i zagłosuj!

Kandydatki do tytułu Kobieta Roku 2011:

 

Grażyna Cieślak. Uzasadnienie: "Dzięki jej charyzmie, zaangażowaniu i bezgranicznemu poświęceniu, bezproblemowo powstaje Centrum Onkologii przy Szpitalu Morskim w Gdyni. Pierwszym etapem było zbudowanie i wyposażenie w specjalistyczną aparaturę Zakładu Medycyny Nuklearnej. Na początku 2012 roku Zakład został otwarty. Nie dość, że bezproblemowo godzi wszystkie obowiązki, to na dodatek każdemu służy poradą i pomocą.

Urszula Lola. Uzasadnienie: "W roku 2011 zrealizowała nietypowe i jedyne w Polsce tego typu wydarzenie jakim jest projekt Big Beatiful Woman. Big Beautiful Women Projekt to podjęcie działania skierowanego na jeden główny cel – przełamanie panującego stereotypu pulchnych kobiet jako zaniedbanych, brzydkich, nieudolnych, mało kobiecych itp. Dzięki jej charyzmie i motywacji, do projektu udało jej się zaangażować sztab fantastycznych fotografów, wizażystów, stylistów, fryzjerów, charakteryzatorów, projektantów z terenu całego kraju w celu ukazania piękna również w rozmiarze XL+. Wszyscy na rzecz projektu pracowali społecznie".

Katarzyna Pisarska. Uzasadnienie: "Nie znam jej osobiście, ale jest mi bardzo bliską osobą ze względu na to, co robi dla zwierząt. Pani Kasia od lat bezinteresownie angażuje się w pomoc porzuconym zwierzętom i aktywnie stara się propagować ich adopcje z przepełnionych schronisk. Dzięki działaniom Pani Katarzyny stajemy się bardziej świadomi i odpowiedzialni, a obraz smutnych, ufnych oczu, w których nie ma już nadziei, a w których nagle zapalają się wesołe iskierki, warte są wszystkiego".

Jolanta Radomska. Uzasadnienie: "Znana jako Pani Niteczka. Sama chora na stwardnienie rozsiane, posiadająca ciężko chorego syna, którym opiekuje się ok. 20 lat, pozbawiona prawa do renty inwalidzkiej (poprzez biurokratyczne i nieżyciowe przepisy), w pewnej chwili pozbawiona dostępu do lekarstw dla syna - w geście rozpaczy i determinacji ma odwagę napisać apel do czołowych polityków Polski. Jej orężem jest igła krawiecka oraz centymetr. Posiada czyste, otwarte serce, odwagę, niezwykłą siłę duchową i talent. Jej talentem i pasją jest szycie zabawek dla dzieci. Szyje laleczki, kaczuszki, zajączki itp. Szyje, bo to polubiła, ale też szyje, by tym sposobem zapracować na życie, na lekarstwa i by nie zwariować".

Joanna Szurlej. Uzasadnienie: "Dyrektor Specjalistycznego Ośrodka Wsparcia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie w Lesku i Prezeska Stowarzyszenia Kobiet Bieszczadzkich »Nasza Szansa«. Pomaganie ofiarom przemocy pochłania ją całą. Tworzy liczne projekty, pozyskując unijne pieniądze tworząc nie tylko nowe miejsca pracy dla swoich pracowników, ale przede wszystkim zapewniając młodzieży pochodzącej z marginesu społecznego bezpieczne schronienie oraz specjalistyczne zajęcia".

Danuta Wałęsa. Uzasadnienie: "Zawsze była w cieniu swojego męża, nie mogła i nie miała nic do powiedzenia, w końcu usłyszeliśmy jej głos w książce napisanej o sobie".

Chciałam bardzo podziękować za nominację, a Kapitule za przyjęcie do tak szanownego grona, samo bycie wśród tylu fantastycznych kobiet dodaje mi sił do dalszego działania. Bardzo dziękuję za docenienie mojej pracy w Bieszczadach (i dojrzenie jej z tak daleka...)

Joanna